środa, 7 stycznia 2015


Byle do Studniówki..
Byle do ferii..
Byle do kwietnia...
Byle nie do matury.... 



7 komentarzy:

  1. Achhh maturę tak dawno pisałam.... i studia skończyłam... jednym słowem stara już jestem :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, doskonale pamiętam ten czas i teraz dobrze go wspominam. Moment na zamknięcie pewnego etapu i rozpoczęcie po części już dorosłego życia. Do tego mnóstwo myśli, rozkmin - odnośnie samej matury, jak i później studiów. Jednak głowa do góry, dasz radę. :) Po maturze odetchniesz, a podczas najdłuższych wakacji życia nabierzesz dużo pozytywnej energii. Swoją drogą, na jaki kierunek planujesz iść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już sie nie mogę doczekać jak już będzie po wszystkim! :) W sumie nikomu nie zdradzam na jaki kierunek chce iść żeby nie zapeszyć i w sumie dalej nie jestem pewna czy to dobry pomysł i przede wszystkim czy dam sobie rade - marzy mi sie pedagogika z resocjalizacją lub coś z fotografią bo to właśnie z tym drugim wiąże przyszłość jednak zdaje sobie sprawe z tego jak ciężko jest potem sie z tego utrzymać zwłaszcza w tak małej miejscowości w jakiej mieszkam. Póki co staram sie skupić na maturze, żeby ją wgl zdać :)

      Usuń
    2. Spokojna głowa, na pewno dasz sobie radę. ;) Najlepszym rozwiązaniem jest pracować i robić to, co się lubi, więc jeśli mógłbym jako starszy kolega Ci doradzić to idź w fotografię - to jest coś, co lubisz i jesteś w tym dobra. A po pedagogice z pracą może być różnie.
      Rozumiem, że celujesz w Kraków? :)

      Usuń
    3. Dziękuje bardzo za cenne rady :) Co do miasta to jeszcze myślę, boje się że Kraków to nie dla mnie, nie wiem czy sie w tym mieście odnajde zwłaszcza patrząc na to jak wysoki tam jest poziom.

      Usuń
  3. Matura, matura :c
    Mobilizują mnie marzenia i studiach, ale czasem ta mobilizacja opada, bo ustaliłam sobie ciężki pułap.
    http://jakzdacmature.blogspot.com/ <- Założyłam tego bloga by systematycznie coś robić czego wcześniej nie umiałam. Mam nadzieję, że okaże się dobrym pomysłem. :)
    Trzymam kciuki za Ciebie, dasz radę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) i powodzenia w prowadzeniu bloga! :)

      Usuń

Dziękuje za każdy komentarz! :)